Schronisko dla słów!

FAQ

CZYLI JAK DZIAŁA TA STRONA


Kliknąłem w linka pod słowem i wysłałem Wam maila, ale nie dostałem odpowiedzi

Jeśli uwaga dotyczy funkcjonowania strony, sugerujemy skorzystanie z formularza kontaktowego. Polecamy także poświęcenie kilku chwil i przeczytanie tego FAQ - byc może znajdziesz tu odpowiedzi na nurtujące Cię pytania.

Opiekunowie strony nie są autorami wszystkich zgłoszonych słów, więc szansa, że Twój list został wysłany właśnie do nich jest conajmniej nikła. Nie dają także gwarancji, ani też w żaden sposób nie chcą i nie będą odpowiadać za brak reakcji autorów poszczególnych słów na wasze e-maile.


Bardzo podobają mi się słowa dodawane przez jednego z autorów. Czy możecie powiedzieć mi o Nim coś więcej, albo nas poznać ze sobą?

Chcielibyśmy podkreślić, że niniejsza strona nie jest wspólnotą internetową, w związku z czym "redakcja" nie dysponuje informacjami o autorach poszczególnych słów innymi niż te, które dostępne są podczas surfowania po "Schronisku". Innymi słowy - wiemy o autorach tyle co Wy.


Lubię Waszą stronę i bardzo chętnie zapisałabym się na listę nowych słów, ale boję się podawać swój adres, żeby nie dostawać spamu.

Adresy osób, które zasubskrybowały Schronisko, są używane tylko i wyłącznie na potrzeby funkcjonowania tej strony - tj. przesyłane na nie są jedynie nowe słowa dodane do Schroniska oraz ewentualne komunikaty techniczne.


Ale fajna strona! Mam kilka propozycji nowych słów, oto one...

Dzięki, to miłe. Ale jest lepsze rozwiązanie niż przesyłanie całego pakietu słów mailem. Korzystając z tego formularza możesz dodać słowa, które przyszły Ci do głowy. To naprawde lepsze rozwiązanie - mail z propozycjami może gdzieś utknąć, podczas gdy słowa dodane przez ów formularz "wpadają" od razu do poczekalni, gdzie czekają na naszą akceptację. No i znacznie ułatwia to nam obsługę strony.


Dodałem już kilka słów, a nie ma ich na stronie. Co się dzieje?

Po kolei - przede wszystkim, od początku funkcjonowania strony, wszystkie zgłaszane przez Was słowa trafiają najpierw do "poczekalni". Doświadczenie wyniesione z poprzednich, podobnych projektów kazało wprowadzić moderację i okazało się to bardzo dobrym pomysłem. Z wielu względów - od technicznych, przez merytoryczne, a na kwestii kultury osobistej kończąc.

Być może także Twoje zgłoszenie nie spełniło naszych wymogów - często podajecie same słowa, podczas gdy równie istotna jest ich definicja (podanie informacji, że słowo powstało w efekcie przejęzyczenia zdecydowanie nie jest jego satysfakcjonującym wyjaśnieniem); mało interesujące dla Schroniska są Wasze pseudonimy, słowa funkcjonujące już w języku - Schronisko nie jest słownikiem slangu, czy gwar. Wielce kłopotliwe - i niekoniecznie zabawne, a zdecydowanie nieeleganckie - są także wszelkie słowa związane z, khm, metabolizmem, czy życiem intymnym.

Dodając nowe słowo, warto także sprawdzić, czy przypadkiem nie ma już go na stronie.

Poza tym, od pewnego czasu strona cieszy się sporą popularnością, co ma też i złe strony - przy dużej ilości nowych słów dodanych do bazy, osoby, które zapisały się na nasza listę dystrybucyjną zasypywane są ogromną ilością korespondencji ze Schroniska, co na dłuższą metę staje się uciążliwe i irytujące. Biorąc to pod uwagę, codziennie spośród Waszych propozycji wybieramy jedynie 10 słów.

Tymczasem w "poczekalni" robi się coraz ciaśniej - każdego dnia pojawia się tam kilkadziesiąt nowych słów...


Chciałbym, aby moje słowa pojawiały się od razu na stronie

Zdecydowanie nie ma takiej możliwości - odsyłam do wyjaśnień powyżej.


Ale dużo słów! Czy jest szansa dostać je wszystkie mailem?

Nie jest to możliwe. Ilość słów ciągle rośnie, więc i taki mail byłby ciężki. A i tak byłaby to dawka zapewne niemożliwa do strawienia za jednym posiedzeniem. Zapraszamy więc do klikania po stronie.

Istnieje za to możliwość otrzymywania mailem wszystkich słów dodawanych do Schroniska. Wystarczy zapisać się na listę dystrybucyjną.


Nie chcę już dostawać e-maili ze Schroniska. Co mam zrobić?

Zapisując się na naszą listę dystrybucyjną otrzymałaś/eś maila z instrukcjami jak potwierdzić subskrybcję oraz jak z niej zrezygnować. Był tam także twój kod oraz prośba o zachowanie tego listu na podobną okazję...

Jeśli jednak nie masz tego listu, skontaktuj się z nami i daj znać o Twoim problemie. Zdecydowanie jednak szybciej załatwisz to sam/a ;)


Dodałem przezabawne słowo. I nie tylko ja uważam, że jest fajne - w naszej rodzinie jest od zawsze.

Ano właśnie - prawdopodobnie to słowo zna także wiele innych rodzin. Ba, być może ów wyraz krąży juz od klilku pokoleń. Schronisko jest przytułkiem dla prawdziwych nowotworów językowych, a nie słownikiem slangu, czy skarbnicą złotych myśli.


Pół wieczoru łamałem sobie głowę i język, żeby wymyśleć jakieś wypasione i mocno wykręcone słówko, a jego wciąż nie ma na stronie!

Ha, być może nazbyt się przyłożyłeś ;-) Nie chodzi o to, żeby stwarzać jakieś karkołomne, abstrakcyjne konstrukcje, ale cała sztuka opiera się na dyskretnej manipulacji w powszechnie używanych słowach - tak, aby proponowane słowa można było łatwo powiązać z "oryginałem".


To zabawne słówko, które dodałam rozbawiło kiedyś całą nasza paczkę. Czyżby Was nie rozbawiło? Przecież w "definicji" opisałam skąd się ono wzięło!

No i w tym problem - kiedy otwierasz encyklopedię oczekujesz pełnej informacji na dany temat, a nie tylko anegdotki związanej z genezą nazwy. Dokładnie tak samo działa Schronisko - to rodzaj dziwacznej encyklopedii opisującej świat oddalony tylko o kilka liter. Nieśmiało dodam, że na tej "definicji" opiera się także cały dowcip. A co to żart, kończący się na "przychodzi baba do lekarza"?


Wrzuciłem kilka słówek zapisanych na różne c00lerskie sposoby. Jakoś ich nie widzę, co jest grane?

Najwyraźniej przepadły w selekcji. I nic dziwnego. "koofehl"? "fooyarka"? Fakt, łatwo je rozszyfrować, ale mają się nijak do Schroniska. Kufel? Fujarka? Ok, a gdzie zaskoczenie? Gdzie "nowotwór"? Ech... Następny proszę ;-)